Czy zwykły klimatyzator wystarczy do serwerowni?
Wiele małych firm trzyma serwer, macierz dyskową i urządzenia sieciowe w niewielkim pomieszczeniu bez okna, a o jego chłodzeniu myśli dopiero po pierwszej awarii sprzętu. Tekst wyjaśnia, czym chłodzenie takiego pomieszczenia różni się od klimatyzacji pokoju biurowego i o co zapytać wykonawcę.
Sprzęt IT oddaje ciepło przez całą dobę, także w weekendy i w zimie. Pomieszczenie bez okna i bez wentylacji nagrzewa się więc niezależnie od pogody, a wysoka temperatura skraca żywotność dysków i zasilaczy oraz zwiększa ryzyko samoczynnego wyłączenia urządzeń.
Różnice w jednym zestawieniu
| Cecha | Pokój biurowy | Serwerownia |
|---|---|---|
| Czas pracy | głównie latem, w godzinach pracy | przez cały rok i całą dobę |
| Źródło ciepła | słońce, ludzie, komputery | głównie sprzęt IT |
| Skutek awarii | dyskomfort pracowników | ryzyko wyłączenia serwera |
| Nadzór | pracownicy w pomieszczeniu | czujnik i powiadomienia |
Chłodzenie także zimą
Urządzenie chłodzące serwerownię musi chłodzić także w styczniu, gdy na zewnątrz jest mróz. Nie każdy klimatyzator przeznaczony do domu lub biura jest do tego przystosowany, bo jednostka zewnętrzna ma określony zakres temperatur, w którym może chłodzić. Wykonawca powinien sprawdzić ten zakres w dokumentacji urządzenia i dobrać model, który pracuje w trybie chłodzenia przy niskiej temperaturze zewnętrznej.
Jedno urządzenie czy dwa
Gdy w pomieszczeniu pracuje jeden klimatyzator, jego awaria oznacza szybki wzrost temperatury. Firmy, dla których przestój serwera jest kosztowny, montują dwa urządzenia pracujące naprzemiennie. Sterownik przełącza je co określony czas i uruchamia drugie, gdy pierwsze zgłosi błąd. To rozwiązanie wymaga dwóch jednostek zewnętrznych i miejsca na nie, więc trzeba je uzgodnić z zarządcą budynku na tym samym etapie co montaż klimatyzacji w pokojach.
Ogólne zasady planowania, czyli zgody zarządcy, dobór mocy i umowa serwisowa, są takie same jak przy klimatyzacji w biurze. Różnice dotyczą ciągłości pracy i nadzoru.
Czujnik temperatury i powiadomienia
W serwerowni przydaje się czujnik temperatury niezależny od klimatyzatora, który wysyła powiadomienie e-mailem lub SMS-em, gdy temperatura przekroczy ustawiony próg. Wiele urządzeń sieciowych i zasilaczy awaryjnych ma taką funkcję wbudowaną, trzeba ją tylko skonfigurować. Powiadomienie powinno trafiać do co najmniej dwóch osób, żeby nie zależało od urlopu jednej z nich.
Kto opiekuje się serwerownią po montażu
W małej firmie serwerownią zajmuje się zwykle informatyk albo zewnętrzna firma IT, a klimatyzacją firma instalacyjna. Te dwie strony rzadko się kontaktują, więc dobrze jest wyznaczyć osobę, która zna obie umowy. Informatyk powinien wiedzieć, kiedy odbywa się przegląd klimatyzacji, bo na czas serwisu urządzenie bywa wyłączone. Serwisant z kolei powinien dostać informację, czy w pomieszczeniu pojawił się nowy sprzęt, który oddaje więcej ciepła niż wcześniej.
Odpływ skroplin i zasilanie
Klimatyzator wytwarza skropliny, które trzeba odprowadzić poza pomieszczenie. W serwerowni, gdzie pod jednostką wewnętrzną często stoi szafa z elektroniką, niedrożny odpływ jest groźniejszy niż w biurze. Jeśli nie ma możliwości odprowadzenia skroplin grawitacyjnie, stosuje się pompkę skroplin, a jednostkę wewnętrzną montuje się tak, aby nie wisiała nad szafą.
Klimatyzator serwerowni powinien mieć osobny obwód elektryczny. Przy planowaniu trzeba też ustalić, czy w razie przerwy w dostawie prądu urządzenie uruchomi się samo po jej powrocie. Ta funkcja nazywa się zwykle autorestartem i jest dostępna w wielu modelach, ale należy ją sprawdzić przed zakupem.


