Co to jest PMI
PMI, czyli Purchasing Managers’ Index, to wskaźnik oparty na comiesięcznej ankiecie wśród menedżerów odpowiedzialnych za zakupy w firmach. Nie jest wyliczany z danych statystycznych o produkcji czy sprzedaży, tylko z odpowiedzi na pytania o zmiany w firmie w porównaniu z poprzednim miesiącem. Dla Polski wskaźnik dla przetwórstwa przemysłowego publikuje S&P Global.
Ankietowani odpowiadają na pytania o kilka obszarów działalności i przy każdym wybierają jedną z trzech odpowiedzi: wzrost, bez zmian albo spadek. Z odpowiedzi wylicza się indeksy cząstkowe, a z nich wskaźnik główny.
Dlaczego granicą jest 50
Wartość 50 oznacza, że odsetek firm zgłaszających poprawę jest równy odsetkowi firm zgłaszających pogorszenie. Odczyt powyżej 50 oznacza, że w porównaniu z poprzednim miesiącem przeważają firmy, w których sytuacja się poprawiła. Odczyt poniżej 50 oznacza przewagę firm, w których się pogorszyła.
Ważne jest to, z czym wskaźnik porównuje. PMI mówi o kierunku zmiany w stosunku do poprzedniego miesiąca, a nie o poziomie aktywności. Odczyt 48 przez kilka miesięcy z rzędu oznacza, że warunki w przemyśle w każdym z tych miesięcy były nieco gorsze niż w poprzednim. Spadek z 52 do 50,5 nie oznacza pogorszenia, tylko wolniejszą poprawę.
Z czego składa się wskaźnik główny
Wskaźnik główny dla przemysłu to średnia ważona pięciu indeksów cząstkowych:
- nowe zamówienia – waga 30 procent,
- produkcja – waga 25 procent,
- zatrudnienie – waga 20 procent,
- czas dostaw od dostawców – waga 15 procent,
- zapasy kupionych materiałów – waga 10 procent.
Indeks czasu dostaw liczy się odwrotnie niż pozostałe. Wydłużający się czas dostaw tradycyjnie oznacza, że dostawcy mają dużo pracy, więc podnosi wskaźnik główny. W normalnych warunkach to rozsądne założenie. W czasie zakłóceń w transporcie, na przykład przy zatorach w portach albo braku komponentów, dłuższe dostawy wynikają z problemów, a nie z dobrej koniunktury, i mogą sztucznie zawyżać wskaźnik główny. Dlatego w takich okresach analitycy zwracają większą uwagę na indeksy cząstkowe niż na wynik ogólny.
Co jeszcze jest w publikacji
Poza wskaźnikiem głównym publikacja PMI zawiera indeksy dotyczące cen: cen kupowanych materiałów i cen wyrobów gotowych. Pokazują one, czy firmy odczuwają wzrost kosztów i czy przenoszą go na odbiorców. Są też dane o zamówieniach eksportowych i o zaległościach w realizacji zamówień.
Do każdego odczytu dołączany jest komentarz ekonomisty, który wskazuje, co wpłynęło na wynik w danym miesiącu. Często to właśnie komentarz mówi więcej niż sama liczba, bo opisuje, które składniki pociągnęły wskaźnik w górę lub w dół.
Dlaczego rynek śledzi PMI
Główną zaletą wskaźnika jest szybkość. PMI za dany miesiąc ukazuje się w pierwszym dniu roboczym kolejnego miesiąca, przed danymi GUS o produkcji przemysłowej. Daje więc wczesny sygnał o kierunku zmian w przemyśle.
Druga zaleta to porównywalność. Wskaźniki PMI są publikowane dla wielu krajów według tej samej metodologii, co pozwala porównać koniunkturę w Polsce z sytuacją w strefie euro czy w Niemczech, czyli u najważniejszych partnerów handlowych polskiego przemysłu.
Ograniczenia
PMI opiera się na opiniach menedżerów z próby firm, a nie na pełnych danych. Pojedynczy odczyt może odbiegać od twardych danych o produkcji, które GUS publikuje później. Dlatego większą wartość ma kierunek zmian w kilku kolejnych miesiącach niż wynik jednego miesiąca.
Wskaźnik nie mówi też nic o konkretnej branży. Średnia dla przemysłu może się poprawiać, gdy część branż ma dobre wyniki, a część słabe. Firma, która chce ocenić sytuację w swoim sektorze, powinna traktować PMI jako tło i uzupełniać go danymi z własnej branży.


