Przejdz do tresci

Sala do wideokonferencji: jaki sprzęt dobrać do małej i średniej sali

3 min czytania

Ile osób ma zobaczyć i usłyszeć uczestnik, który łączy się z domu? Od odpowiedzi zależy sprzęt w sali. Spotkanie, w którym część osób jest na miejscu, a część łączy się zdalnie, wymaga sprzętu dobranego do wielkości pomieszczenia. Kamera w laptopie postawionym na środku stołu wystarcza na rozmowę dwóch osób, ale przy sześciu uczestnikach osoby zdalne widzą tylko jedną twarz i słyszą głównie stukanie w klawiaturę. Opisujemy, jak wyposażyć małą i średnią salę.

Sala spotkań z ekranem i kamerą nad nim

Trzy typy sal i trzy zestawy

Sprzęt dobiera się przede wszystkim do liczby miejsc i wymiarów sali. Podział, którym posługują się producenci, jest zwykle podobny:

  • pokój dla jednej lub dwóch osób – wystarcza dobra kamera internetowa, zestaw słuchawkowy albo mały głośnik z mikrofonem,
  • mała sala dla czterech do sześciu osób – listwa wideo, czyli jedno urządzenie z kamerą szerokokątną, mikrofonami i głośnikiem, montowane nad albo pod ekranem,
  • średnia i duża sala – osobna kamera z możliwością zbliżenia, mikrofony rozmieszczone na stole albo w suficie i dodatkowe głośniki.

Listwy wideo stały się standardem w małych salach, bo podłącza się je jednym przewodem, a obsługa nie wymaga przeszkolenia. W dużych salach jedno urządzenie przy ekranie nie zbiera dobrze głosu osób siedzących na drugim końcu stołu.

Dźwięk ważniejszy niż obraz

Uczestnicy spotkania znoszą słabszy obraz znacznie łatwiej niż słaby dźwięk. Jeśli osoby zdalne nie rozumieją, co mówią ludzie w sali, przestają się odzywać i spotkanie dzieli się na dwie grupy.

Przy wyborze sprzętu dźwiękowego trzeba sprawdzić zasięg mikrofonów podany przez producenta i porównać go z długością stołu. Jeśli stół jest dłuższy, potrzebny jest dodatkowy mikrofon. Duże znaczenie ma też akustyka samej sali. W pomieszczeniu ze szklanymi ścianami i gołym sufitem nawet dobry mikrofon zbiera dużo pogłosu. Kilka paneli akustycznych na ścianach często poprawia jakość dźwięku bardziej niż droższy mikrofon.

Kamera i kadrowanie

W salach wieloosobowych stosuje się kamery szerokokątne, które obejmują cały stół. Wiele modeli ma funkcję automatycznego kadrowania: kamera wykrywa osoby w pomieszczeniu i dopasowuje obraz tak, żeby wszystkie były widoczne. Niektóre urządzenia potrafią też pokazać zbliżenie osoby, która w danej chwili mówi.

Kamerę montuje się na wysokości oczu osób siedzących, zwykle tuż nad albo pod ekranem. Kamera zawieszona wysoko pod sufitem pokazuje głównie czubki głów i blat stołu.

Ekran i podłączenie laptopa

Ekran w sali pokazuje dwie rzeczy jednocześnie: obraz uczestników zdalnych i udostępnianą prezentację. W większych salach stosuje się dwa ekrany, żeby jedno nie zasłaniało drugiego.

Najwięcej czasu na początku spotkań tracimy na podłączanie laptopa. Rozwiązania są dwa. Pierwsze to sala z własnym komputerem lub urządzeniem z systemem do wideokonferencji, w którym spotkanie uruchamia się jednym przyciskiem z kalendarza. Drugie to podłączenie przez jeden przewód USB-C albo bezprzewodowo, przy którym laptop uczestnika przejmuje kamerę i mikrofony sali. W obu przypadkach przy stole powinna leżeć krótka, zalaminowana instrukcja.

Zgodność z platformami

Przed zakupem trzeba sprawdzić, na jakich platformach firma prowadzi spotkania i czy sprzęt ma dla nich certyfikat. Producenci podają listę obsługiwanych platform w specyfikacji. Jeśli firma rozmawia z klientami w różnych narzędziach, przydatna jest możliwość dołączenia do spotkania w innym systemie bez instalowania dodatkowego oprogramowania.

Zasady korzystania z sali

Nawet najlepszy sprzęt nie pomoże, jeśli każdy w sali dołącza do spotkania ze swojego laptopa z włączonym mikrofonem. Powstaje wtedy sprzężenie i echo. Kilka zasad zapisanych przy wejściu do sali rozwiązuje ten problem:

  • do spotkania dołącza tylko urządzenie sali, uczestnicy w sali wyciszają swoje laptopy,
  • osoba prowadząca sprawdza na początku, czy uczestnicy zdalni wszystko słyszą,
  • uczestnicy zdalni mają włączone kamery, żeby osoby w sali widziały, kto słucha.

Raz w miesiącu ktoś z biura albo działu IT powinien zrobić krótkie połączenie testowe w każdej sali. Aktualizacje oprogramowania, odłączone przewody i przestawione kamery wychodzą wtedy przed ważnym spotkaniem, a nie w jego trakcie.

Ten materiał powstał przy udziale narzędzi sztucznej inteligencji i został sprawdzony przez redakcję. Ilustracje wygenerowano przy użyciu AI.

Zobacz również