Przejdz do tresci

Informacja patentowa w firmie produkcyjnej: jak śledzić zgłoszenia konkurencji i co z tego wynika

4 min czytania

Po co firmie wiedza o cudzych zgłoszeniach patentowych Bazy patentowe pokazują, nad czym pracują konkurenci, zanim ich produkty trafią do sprzedaży. Tekst opisuje, jak firma produkcyjna może regularnie śledzić zgłoszenia w swojej dziedzinie, kto powinien oceniać wyniki i w jakich decyzjach zarządu te informacje się przydają. Urząd publikuje zgłoszenie patentowe po kilkunastu miesiącach od jego […]

Specjalista analizujący zgłoszenia patentowe i dane konkurencji na ekranie laptopa.

Po co firmie wiedza o cudzych zgłoszeniach patentowych

Bazy patentowe pokazują, nad czym pracują konkurenci, zanim ich produkty trafią do sprzedaży. Tekst opisuje, jak firma produkcyjna może regularnie śledzić zgłoszenia w swojej dziedzinie, kto powinien oceniać wyniki i w jakich decyzjach zarządu te informacje się przydają.

Urząd publikuje zgłoszenie patentowe po kilkunastu miesiącach od jego złożenia, zwykle wcześniej, niż produkt oparty na tym rozwiązaniu pojawi się w ofercie. Publikacja zawiera opis, rysunki, przykłady wykonania i zastrzeżenia, czyli to, co zgłaszający chce objąć ochroną. Dla działu rozwoju jest to informacja o kierunkach prac innych firm. Dla zarządu to sygnał, w których obszarach może w przyszłości pojawić się spór o prawa do rozwiązania.

Monitorowanie a jednorazowe badanie patentowe

Jednorazowe badanie odpowiada na konkretne pytanie w konkretnym momencie, na przykład czy nowy wyrób można wprowadzić na wybrany rynek. Monitorowanie polega na czymś innym: na regularnym przeglądaniu nowych publikacji według stałych kryteriów i przekazywaniu osobom decyzyjnym tylko tych dokumentów, które dotyczą firmy.

Kryteria monitorowania ustala się zwykle na trzy sposoby, często łącznie:

  • według zgłaszających, czyli nazw firm konkurencyjnych i ich spółek zależnych,
  • według symboli klasyfikacji patentowej, które opisują dziedzinę techniki,
  • według słów opisujących funkcję albo budowę produktu.

Każdy z tych sposobów ma ograniczenia. Śledzenie po nazwie konkurenta pomija zgłoszenia składane przez osoby fizyczne, spółki celowe albo uczelnie, z którymi konkurent współpracuje. Wyszukiwanie po słowach zawodzi, gdy zgłaszający opisuje to samo rozwiązanie innym słownictwem. Dlatego zestaw kryteriów warto przejrzeć po pierwszych miesiącach i poprawić na podstawie tego, co zostało pominięte, a co niepotrzebnie trafiło do przeglądu.

Kto w firmie ocenia wyniki

Samo wyszukiwanie to mniejsza część pracy. Więcej czasu zajmuje ocena znalezionych dokumentów i przekazanie wniosków osobom, które podejmują decyzje. Lista kilkudziesięciu publikacji wysłana mailem do całego działu rozwoju zwykle zostaje bez odpowiedzi. Lepiej działa układ, w którym jedna osoba techniczna wstępnie odrzuca dokumenty niezwiązane z produktami firmy, a pozostałe opisuje w kilku zdaniach: czego dotyczy zgłoszenie, którego wyrobu firmy może dotyczyć i co trzeba sprawdzić.

Dokumenty, które mogą mieć związek z wyrobami już sprzedawanymi albo planowanymi, trafiają do rzecznika patentowego. Rzecznik ocenia zakres zastrzeżeń i stan postępowania. Opublikowane zgłoszenie nie oznacza jeszcze udzielonego patentu, a zakres żądanej ochrony w trakcie postępowania często się zawęża.

Decyzje, które opierają się na wynikach monitorowania

Informacje z baz patentowych przydają się w kilku typowych sytuacjach:

  • planowanie nowego produktu: dział rozwoju wie, które rozwiązania są już zgłoszone przez innych, i może od początku projektować inną konstrukcję,
  • uwagi do cudzego zgłoszenia: jeśli firma zna wcześniejsze rozwiązania podobne do zgłoszonego, może je wskazać urzędowi w trakcie postępowania,
  • współpraca i licencje: zgłoszenia pokazują, kto pracuje nad podobnym tematem i z kim można rozmawiać o wspólnym projekcie albo o licencji,
  • ocena rynku: pojawienie się nowego zgłaszającego z innej branży jest informacją dla zarządu, a nie tylko dla konstruktorów.

Monitorowanie pokazuje też, które patenty konkurencji wygasły albo nie zostały utrzymane w danym kraju. Rozwiązanie z wygasłego patentu może być dostępne do wykorzystania. Przed wdrożeniem trzeba jednak sprawdzić, czy na późniejsze ulepszenia tego rozwiązania nie udzielono osobnej ochrony.

Prowadzić samodzielnie czy zlecić

Bezpłatne bazy patentowe pozwalają firmie prowadzić podstawowe wyszukiwanie we własnym zakresie. Samodzielne monitorowanie ma sens, gdy w zespole jest osoba, która zna dziedzinę techniki, umie czytać zastrzeżenia i ma na to stały czas w tygodniu. Jeśli takiej osoby nie ma, a przegląd przestaje się odbywać przy pierwszym większym projekcie, lepiej przekazać tę pracę na zewnątrz. Kancelarie patentowe prowadzą analizy patentowe dla firm, w tym stałe monitorowanie konkurencji według kryteriów ustalonych z działem rozwoju.

Zanim firma zacznie śledzić zgłoszenia konkurencji, warto spisać, które produkty i technologie są dla niej najważniejsze w najbliższych latach. Kryteria ustalone na tej podstawie dają krótszą listę wyników, a każdy dokument na niej ma związek z rzeczywistymi planami firmy.

Małgorzata Dominiak, europejski rzecznik patentowy

Przy wyborze wykonawcy liczy się znajomość dziedziny techniki. Zgłoszenia z obszaru chemii, farmacji czy biotechnologii czyta się inaczej niż zgłoszenia dotyczące konstrukcji mechanicznych, więc dobrze, gdy osoba oceniająca wyniki ma wykształcenie w tej samej dziedzinie. Taki profil ma europejski rzecznik patentowy Małgorzata Dominiak z Łodzi, która specjalizuje się w rozwiązaniach z biologii, biotechnologii, farmacji, medycyny i chemii.

Najczęstsze pytania

Czy opublikowane zgłoszenie konkurenta oznacza, że firma nie może produkować podobnego wyrobu?

Nie oznacza tego automatycznie. Opublikowane zgłoszenie to wniosek o ochronę, a patent może zostać udzielony w węższym zakresie albo wcale. Ocenę ryzyka dla konkretnego wyrobu warto skonsultować z rzecznikiem patentowym, który porówna zastrzeżenia z budową produktu.

Jak często przeglądać nowe publikacje?

Zależy to od tempa zmian w branży i liczby zgłoszeń w danej dziedzinie. W wielu firmach wystarcza przegląd w stałym cyklu, na przykład raz na kwartał. W dziedzinach, w których zgłoszeń przybywa szybko, przegląd odbywa się częściej.

Czy wystarczy śledzić polskie zgłoszenia?

Zakres terytorialny ustala się na początku. Firma, która eksportuje, powinna śledzić zgłoszenia w krajach, do których sprzedaje, a także zgłoszenia europejskie i międzynarodowe, bo na ich podstawie powstają później patenty obowiązujące w wielu państwach.

Ten materiał powstał przy udziale narzędzi sztucznej inteligencji i został sprawdzony przez redakcję. Ilustracje wygenerowano przy użyciu AI.

Zobacz również