Ściana z logo jako zamówienie, a nie dekoracja
Mural albo tapeta z logo w recepcji, sali konferencyjnej czy przy wejściu do lokalu to zakup, który firma zleca raz na kilka lat, więc rzadko ma w nim gotową procedurę. Ten tekst porządkuje decyzje, które trzeba podjąć przed zamówieniem druku i montażu w biurze, które w tym czasie normalnie pracuje.
W wielu firmach temat startuje od działu marketingu, który ma wizję i plik z logotypem. Potem okazuje się, że ściana ma gniazdka w połowie wysokości, w sali konferencyjnej wisi ekran zasłaniający środek kompozycji, a administrator budynku chce znać termin prac dwa tygodnie wcześniej. Każdą z tych spraw da się załatwić, pod warunkiem że ktoś zajmie się nią przed złożeniem zamówienia, a nie w dniu montażu.
Która ściana i co będzie przed nią stało
Pierwsza decyzja dotyczy miejsca. W recepcji grafikę ogląda gość, który stoi przy ladzie albo czeka na krześle w poczekalni, więc liczy się wysokość, na której znajdzie się logo, i to, czy nie zasłoni go lada. W sali konferencyjnej ściana za prowadzącym pojawia się na zdjęciach i w kadrze kamery podczas spotkań online, a ściana za uczestnikami zwykle jest zasłonięta przez krzesła i oparcia.
Przed pomiarem warto przejść się po pomieszczeniu z planem umeblowania i spisać wszystko, co zostanie na ścianie albo przed nią:
- ekrany, tablice, uchwyty na monitory i listwy z kablami,
- gniazdka, włączniki, czujniki, termostaty i kratki wentylacyjne,
- meble przyścienne, lady, szafki i rośliny w donicach.
Ta lista trafia do wykonawcy razem ze zdjęciami. Dzięki niej projektant ustawia logo i najważniejsze elementy grafiki tam, gdzie będą widoczne po wstawieniu mebli i sprzętu.
Plik graficzny i akceptacja projektu
Druk wielkoformatowy wymaga źródła lepszego niż logo z podpisu w mailu. Firma powinna przekazać logotyp w wersji wektorowej z księgi znaku, a zdjęcia lub ilustracje w możliwie największej rozdzielczości, jaką ma. Wykonawca ocenia, czy plik wystarczy do planowanego rozmiaru ściany, i mówi to przed drukiem.
Druga sprawa to kolor. Barwa firmowa na monitorze w dziale marketingu, na wydruku z biurowej drukarki i na ścianie pod światłem z sufitu wygląda inaczej. Jeśli zgodność z księgą znaku ma znaczenie, trzeba podać kody kolorów i poprosić o próbkę materiału, zanim ruszy cały wydruk.
Ostatni krok przed produkcją to projekt z kadrowaniem grafiki na konkretnej ścianie. Tak wygląda m.in. proces zamówienia tapety na wymiar, w którym druk rusza dopiero po akceptacji projektu. W firmie warto z góry wskazać jedną osobę, która ten projekt zatwierdza. Gdy akceptują trzy działy naraz, uzgadnianie poprawek trwa tygodniami.
Pomiar w biurze, które nie stoi puste
Wydruk na wymiar powstaje pod jedną konkretną ścianę i nie da się go później powiększyć. Wysokość i szerokość mierzy się w kilku miejscach, bo ściany w budynkach biurowych też bywają nierówne, a do zamówienia bierze się największy wynik. Gniazdek i włączników się nie odejmuje: otwory wycina monter na miejscu.
Jeśli pomieszczenie jest nietypowe, na przykład ma wnęki, skosy, drzwi ukryte w ścianie albo grafika obejmuje kilka ścian naraz, lepiej zamówić pomiar u wykonawcy. Wtedy za poprawność wymiaru odpowiada on, a nie pracownik biura z miarką.
Montaż bez zamykania biura
Biuro, w którym codziennie pracują ludzie, wymaga ustaleń, o których przy remoncie mieszkania nikt nie myśli. Przed podpisaniem zamówienia trzeba wyjaśnić:
- czy montaż odbędzie się po godzinach, w weekend albo etapami, pomieszczenie po pomieszczeniu,
- kto wpuści ekipę do budynku, czy potrzebne są przepustki i zgłoszenie u zarządcy,
- kto opróżni i przesunie meble oraz odłączy sprzęt przy ścianie,
- czy ściana jest gotowa: świeżo malowana lub tynkowana musi wyschnąć, a stara powłoka nie może się łuszczyć.
Jeśli biuro jest wynajmowane, przed zamówieniem trzeba też sprawdzić w umowie najmu, czy zmiana wykończenia ścian wymaga zgody wynajmującego. To prostsze niż uzgadnianie tego po montażu.
Najwięcej czasu przy ścianach w firmach zabierają nie same prace, tylko ustalenia, kto wpuszcza ekipę, kto przesuwa meble i kto akceptuje projekt. Jeśli te trzy sprawy są załatwione przed przyjazdem montażystów, montaż idzie zgodnie z planem.
Materiał do miejsca, w którym jest ruch
Ściana w recepcji i przy wejściu jest dotykana, ocierana torbami i kurtkami, a sprzątana częściej niż ściany w pokojach. Dlatego przy wyborze materiału warto zapytać wykonawcę wprost, czy powierzchnię można przecierać wilgotną ściereczką i czym ją czyścić. Ta informacja powinna trafić do firmy sprzątającej, żeby nikt nie użył na niej agresywnych środków.
Firmy, które chcą obejrzeć więcej wzorów niż samo logo, mogą zacząć od katalogu, w którym są tapety i murale na wymiar od kilku europejskich producentów, i dopiero potem zdecydować, czy grafika ma być w całości autorska.
Najczęstsze pytania
Czy logo na ścianie można wydrukować z pliku, który firma już ma?
Zwykle tak, jeśli to wersja wektorowa z księgi znaku albo plik graficzny w wysokiej rozdzielczości. Wykonawca ocenia plik przed drukiem i mówi, czy wystarczy do danego rozmiaru ściany.
Czy montaż wymaga zamknięcia biura?
Nie musi. Prace można zaplanować po godzinach, w weekend albo podzielić na etapy, tak żeby pracownicy rano wrócili do uprzątniętego pomieszczenia.
Kto powinien akceptować projekt w firmie?
Najlepiej jedna osoba z uprawnieniem do decyzji, która wcześniej zbierze uwagi od marketingu i administracji biura. Druk rusza dopiero po jej akceptacji.


